logo
czytaj E-gazety prasa online


Ukrainiec pracujący w Polsce nie zawsze dostanie minimalną emeryturę.

2018-10-31

Fot. Ratio

W Polsce legalnie pracuje już ponad 570 tys. cudzo­ziem­ców. W samym województwie podlaskim jest ich ponad 10 tys. 44 proc. to obywatele Ukrainy, 42 proc Białorusi, a pozostałe narodowości to łącznie zaledwie 14 proc. W ana­logicznym okresie ubiegłego roku wszystkich obco­krajo­wców legalnie zatrudnionych w naszym regionie było nie całe 7 tys. Przybyło 1 847 Białorusinów oraz 1 343 Ukraińców. Składki za nich wpływają do polskiego Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, a zatem dokładają się oni do świadczeń wypłacanych na bieżąco.

Polska podpisała 13 umów z różnymi państwami spoza Unii Europejskiej dotyczących ubezpieczeń społecznych, m.in. w zakresie wypłaty świadczeń. Oparte są one na zasadzie, z której wynika, że jeśli ktoś pracował w Polsce, to otrzymuje emeryturę również z polskiego systemu ubezpieczeń społecznych. Nasi rodacy pracując za granicą również mają taką gwarancję. Za pracę w USA, Kanadzie czy Korei Południowej przysługuje emerytura z tych państw.

Taka umowa zawarta została również między Polską i Ukrainą w 2012 r. Gwarantuje ona obywatelowi Ukrainy to, że za pracę w Polsce za którą była za niego odprowadzona składka, po osiągnięciu wieku emerytalnego będzie miał prawo do polskiej emerytury. Nie oznacza to jednak, że ZUS będzie finansował emerytury obywatelom Ukrainy za okresy pracy w ich macierzystym kraju. Wysokość emerytury ustala się bowiem proporcjonalnie, czyli ZUS zapłaci tylko za lata czy miesiące, które były przepracowane w Polsce. Jeśli więc obywatel Ukrainy był zatrudniony w naszym kraju miesiąc, dwa lub trzy i pracodawca przekazał za niego tylko kilka składek, to jego polska emerytura wyniesie zapewne kilka lub kilkadziesiąt złotych.

Minimalna emerytura to obecnie 1 029,80 zł Przysługuje każdemu, kto przepracował przynajmniej 20 lat (kobiety) lub 25 lat (mężczyźni). Umowa z Ukrainą przewiduje sumowanie okresów pracy w obu krajach. Oznacza to, że obywatel Ukrainy może starać się o minimalną emeryturę z Polski nawet wtedy, gdy nie przepracował w naszym kraju wymaganych lat do najniższego świadczenia ale jego łączny staż pracy przekracza ten okres. Ale to nie jedyny warunek, który musi być spełniony. Aby dostać taką emeryturę z Polski za zsumowane okresy ubezpieczenia, trzeba w Polsce mieszkać. ZUS nie dopłaci więc do minimalnego świadczenia osobie, która mieszka na Ukrainie, w Mołdawii, Korei Południowej czy Australii (są to kraje, z którymi mamy umowy dwustronne).

Katarzyna Krupicka - regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa podlaskiego